|
Szybowicz
|
|
Babska RP
|
Eliza Szybowicz
wtorek, 21 lutego 2012
|
|
Gdybym miała ułożyć listę najbardziej irytujących polskich komedii, „Rzeczpospolita babska” (1969) znalazłaby się na jednym z pierwszych miejsc. To przykład polskiej tradycji drwienia ze ślubów panieńskich. |
|
+
|
|
Palikot
|
|
Patrząc w stronę pozornej pustki
|
Janusz Palikot
poniedziałek, 02 stycznia 2012
|
|
„Zamek” uderza koniecznością jako konsekwencja „procesu”, wyroku, jakim jest życie. |
|
+
|
|
Szybowicz
|
|
Niebieskie oczy posłańca
|
|
wtorek, 13 grudnia 2011
|
|
Felietoniści mieli ostatnio pełne ręce roboty. TVN24 się skompromitowała, relacjonując 11 listopada tak, żeby niczego nie zrelacjonować. Prawicowi publicyści otoczyli uliczną przemoc zasłoną dymną, przekierowując społeczną niechęć na „Krytykę Polityczną”. Sąd (reprezentujący państwo) się skompromitował, legalizując symbole faszystowskie. |
|
+
|
|
Kuligowski
|
|
Wszyscy synowie Sarajewa
|
Waldemar Kuligowski
poniedziałek, 05 grudnia 2011
|
|
Umówiliśmy się obok wiecznego ognia. Jego płomień trwa od czasów titowskiej Jugosławii, etos partyzancki był bowiem silniejszy niż wszystkie nacjonalizmy i szowinizmy razem wzięte, które zmiotły dawną federację, ale tego ognia zgasić nie potrafiły. |
|
+
|
|
Palikot
|
|
Źle ma się kraj
|
Janusz Palikot
poniedziałek, 24 października 2011
|
|
Czytam podarowaną mi przez Jerzego Urbana książkę Tony Judta: „Źle ma się kraj”. Autor właśnie umarł. Pytanie zasadnicze, jakie stawia, to pytanie o zgodę na ograniczenia „ja” w dzisiejszym świecie. I jest to zarazem pytanie o różnicę pomiędzy prawicą a lewicą – jak zawsze ujęte od strony wolności jednostki. |
|
+
|
|
Szybowicz
|
|
Niedoszła żona archetypu
|
Eliza Szybowicz
wtorek, 27 września 2011
|
|
Pamiętacie Joasię Podborską? Nieszczęsną narzeczoną doktora Judyma, którą strasznie kochał, ale odprawił, wyrzekając się szczęścia osobistego i poświęcając walce z nędzą i chorobami? I stał się jak ta rozdarta sosna? |
|
+
|
|
Palikot
|
|
Iluzje
|
Janusz Palikot
poniedziałek, 12 września 2011
|
|
Kolejna premiera Wyrypajewa i kolejne dobre przedstawienie. Tym razem o nieuchwytności świata, o braku pewności, o iluzji tego, że doświadczamy tego, co inne, a w szczególności innego człowieka. |
|
+
|
|
|
|